Blog

Wychowanie bez nagród i kar – recenzja

Idea wychowania bez nagród i kar jest mi bardzo bliska. Dzięki temu wiem jednak, że jej wdrożenie w codzienne życie bywa problematyczne.

Niełatwo jest odróżnić naturalne konsekwencje od sztucznie nałożonej kary. Jeszcze trudniej jest wyzbyć się nawyków i wychowawczych przyzwyczajeń, którymi przesiąkliśmy już jako dzieci.

Właśnie o tym jest książka Alfie’go Kohna Wychowanie bez nagród i kar.

MITY WYCHOWAWCZE #5 Kary i nagrody

Taki sposób wychowania królował właściwie wśród wszystkich moich znajomych i myślę, że śmiało można powiedzieć, że wśród większości dzieci lat dziewięćdziesiątych. Gdybym chciała zliczyć, ile razy w swoim dzieciństwie zarobiłam jakąś karę pewnie zabrakłoby mi umiejętności matematycznych. Jednocześnie zdarzały się też nagrody, i to chyba nawet częściej, bo nie byłam też znowu zbyt niesfornym dzieckiem. Chociaż właściwie to nie jestem pewna, czy byłam taka grzeczna, czy może zbyt sprytna, żeby dać się złapać na tym, co naprawdę wyprawiałam. 🙂

Jak to jest w takim razie z karami i nagrodami? Dzisiaj pokuszę się o roztrząsanie, czy są skuteczne i czy warto je stosować.