Blog

Podróżowanie z dzieckiem: wady i zalety cz. II

mama i dziecko na plaży

W poprzednim artykule pisałam już o wadach podróży z dzieckiem. Z reguły niedogodności rzucają się nam w oczy i zapadają w pamięć. Spędzają sen z powiek przed wyjazdem i są bohaterami koszmarów po powrocie. Czy ta wakacyjna gra jest warta tej zdobytej z trudem świeczki? A może lepiej odpuścić sobie cały ten stres i trudności, związane z podróżą z dzieckiem?

Postaram się Was przekonać, że rodzinne wyprawy nie tylko da się przeżyć, ale też nawet warto się na nie wybrać. A przy odpowiednim podejściu i właściwej organizacji da się nawet w ich trakcie odpocząć. Chociaż tego w sumie nie mogę obiecać.

Podróżowanie z dzieckiem: wady i zalety cz. I

dziecko w podróży, dziecko w nosidle

Większość z nas kocha wakacje. Czasem już z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem planujemy nasze wojaże i z utęsknieniem wyczekujemy nadejścia lata. Szczegółowo wyobrażamy sobie, jak wylegujemy się na bałtyckiej lub egzotycznej plaży albo zafascynowani zwiedzamy interesujące nas muzea. Tylko że wtedy przypomina się nam, że mamy dziecko…

Więc pewnie zamiast wylegiwać się na plaży, będziemy ganiać w pełnym słońcu za piłką lub budować fortecę z piasku. I może lepiej odpuścić sobie to muzeum, bo nasze dziecko będzie się pewnie nudzić, więc zamiast w spokoju oglądać, będziemy ganiać od gabloty do gabloty, próbując ją ochronić przed ciekawskimi rękoma naszego potomka.