Blog

O zmęczonym rodzicu słów kilka

chłopiec karmi kozę
Mieliśmy wczoraj trudną sytuację. Wymagała naprawdę dobrze przemyślanej i rozsądnej rozmowy. I udało się, zachowałam spokój, mimo że temat był dość nerwowy.
 
W takich chwilach czuję dumę i satysfakcję. Cieszę się każdym takim małym sukcesem w rodzicielstwie.
 
Nawet jeśli jednego dnia to łagodzenie trudności, a innego to, że w ogóle dotrwaliśmy do jego końca.