MITY WYCHOWAWCZE #1 Dziecko powinno spać w każdych warunkach

Zupełnie niedawno przydarzyła mi się taka sytuacja. Udałam się do banku. Towarzyszył mi Ignacy, który smacznie spał w wózku, więc pobrałam numerek i stanęłam przy drzwiach, możliwie najdalej od głośnika, przez który bardzo głośno system wzywał czekających. Nadeszła moja kolej i obsługująca mnie Pani zapytała, czemu stałam tak z boku, bo gdyby mnie widziała poprosiłaby mnie bez kolejki, a ja na to, że dziecko śpi, a te numerki czytają tak głośno i wtedy właśnie zdumienie mojej rozmówczyni sięgnęło zenitu. Bo przecież dzieci wychowuje się tak, żeby spały w każdych warunkach (dokładny cytat).

Nie była to, oczywiście, jedyna taka sytuacja, bo przecież kto z nas nie słyszał, że powinien włączać telewizor, pralkę, odkurzacz, a najlepiej jeszcze kosiarkę, kiedy dziecko śpi, żeby nie przyzwyczajało się do ciszy. Ta sytuacja jednak zapadła mi mocno w pamięć z powodu tonu, w jakim została przekazana ta porada. Dzieci wychowuje się tak, czyli to jest coś, co się po prostu robi i już. Porada ta nie jest kiepska, nie tylko dlatego, że zupełnie nieproszona, a dodatkowo nie istnieje coś takiego jak uniwersalny system wychowawczy, który każdy powinien stosować. Sama jej treść jest bez sensu, bo zmuszanie dziecka do spania w hałasie, czy innych, umówmy się, niesprzyjających warunkach, wcale nie jest dla niego dobre.

Dla świętego spokoju

Wyjaśnienie tego mitu ma korzenie czysto praktyczne. Chodzi o to, żeby spokojnie można było zrobić w domu, wszystko, co tylko sobie wymyślimy, kiedy nasz maluch śpi. Jednocześnie też o to, żeby można było go wszędzie zabrać i on w tym wszędzie ma oczywiście zasnąć tak, jak w domu czy na spacerze. Brzmi to wszystko tyleż pięknie, co egoistycznie.

Musimy się zastanowić, co właściwie jest naszym celem. Chcemy móc zabrać nasze śpiące dziecko na koncert orkiestry dętej czy może jednak chcemy, żeby wstało po takiej drzemce wypoczęte i spokojne? Bo pogodzenie tych dwóch priorytetów jest praktycznie niemożliwe. Wystarczy się zastanowić, w jakich warunkach sami lubimy sypiać? Kiedy nasz sen jest najbardziej wartościowy? Nie widzę więc powodu, aby odbierać naszym dzieciom możliwość spokojnego wypoczynku, tym bardziej, że mają do niego takie samo prawo jak my sami.

Dzieci nigdy nie śpią w całkowitej ciszy. W domu zawsze kryje się jakaś kombinacja dźwięków, nie mówiąc już o tym, co znajduje się za oknem. W mieście dziecko słyszy szeroko pojęty ruch uliczny, a na wsi zwierzęta i maszyny rolnicze. Do znoszenia tych wszystkich dźwięków podczas snu faktycznie organizm musi przywyknąć . Jeszcze większe hałasowanie może spowodować, że sen dziecka będzie płytki i niespokojny, a w konsekwencji maluch zamiast odpocząć obudzi się zmęczony i rozdrażniony.

Ewolucja radzi

Warto też sięgnąć do bardzo dalekiej przeszłości, która ukształtowała nas w toku ewolucji. Hałas i nieznane odgłosy mogły oznaczać zagrożenie. Dlatego reagujemy strachem na nagłe dźwięki. Proces ten jest automatyczny i zupełnie niezależny od naszej woli. Zatem to zupełnie naturalne i prawidłowe, że malucha może obudzić hałas lub nieznane głosy. Mechanizm ten ma go chronić i choć aktualnie czyhające na dziecko zagrożenia są zupełnie inne, to nie należy go próbować wyciszać.

Pamiętajmy, że nie bez przyczyny niemowlęta i małe dzieci tak dużo śpią. Szyszynka, czyli gruczoł odpowiedzialny za wytwarzanie melatoniny, która reguluje nasz rytm dobowy, zwiększa także produkcję hormonu wzrostu. Dziecko potrzebuje wartościowego snu, aby móc prawidłowo się rozwijać: fizycznie, poznawczo, emocjonalnie i społecznie. Jako mama małego szkraba miałam okazję nieraz zaobserwować, jak ogromny negatywny wpływ ma na mnie niedobór snu: mam problemy z koncentracją i jestem rozdrażniona. Małe dziecko dodatkowo przechodzi przez okres niezwykle intensywnego rozwoju, którego poszczególne etapy są dla niedojrzałego jeszcze organizmu bardzo męczące. Sen umożliwia mu regenerację i zebranie sił do dalszej eksploracji i kształtowania nowych umiejętności.

A zatem, odłóż na bok dobre rady i ludowe mądrości. Zamiast tego, wywietrz porządnie pokój, zasuń roletę, zamknij drzwi, podaruj sobie orkiestrę dętą i pozwól swojemu dziecku spokojnie się wyspać.

W jakich warunkach śpi Twoje dziecko? Jakie masz doświadczenia z zasypianiem malucha w hałasie?

Dziękuję za Twoje odwiedziny na mojej stronie! Chcesz być na bieżąco? Polub mój profil na Facebooku lub Instagramie i nie przegap żadnego wpisu!

3 Comments

Add Yours
  1. 1
    teresakielb

    Oj tak, każdy najmądrzejszy dopóki nie ma pojęcia o problemie. Niesamowicie mnie irytują te wszystkie kobiety w miejscach publicznych, które są expertkami od wszystkiego i wydaje im się, że ich jedynym powołaniem jest pouczanie innych.
    A rzeczywiście najważniejszy jest spokojny sen dziecka.

  2. 2
    Ania

    Ja mam dwójkę dzieci i niestety sen nie był lekki, im mniejsze tym gorzej spały, po 3 roku wszystko się zmieniło. Malutkie potrzebowały ciszy, spokoju, zaciemnienia i przytulania:)

    • 3
      Martyna Filipiak

      Dzieci różnią się co do warunków, których potrzebują do snu, Twoje należały najwyraźniej do tych bardziej wrażliwych. 😉 Bardzo fajnie, że zadbałaś o ich spokój podczas drzemek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *