Co nam daje aktywność na powietrzu?

chłopiec na rowerze w kasku biegowym

O tym, że warto spędzać czas na powietrzu wiedzą raczej wszyscy. Istnieje mnóstwo korzyści stricte zdrowotnych: polepszenie odporności, poprawa krążenia, dotlenienie organizmu. Równie dużo jest korzyści dla naszego zdrowia psychicznego. Opowiem Wam dzisiaj, czemu aktywność na powietrzu jest dobra nie tylko dla naszego zdrowia, ale też dla mózgu.

W naszej rodzinie taka aktywność jest bardzo ważna. Wychodzimy na zewnątrz niezależnie od pogody i spędzamy tam sporo czasu. I kiedy mówię o aktywności na powietrzu nie mam na myśli spaceru z domu do samochodu i z samochodu do domu.

Z moich obserwacji wynika, że parki i place zabaw zapełniają się od ok 15 stopni. Poniżej tej temperatury na powietrzu bawią się pojedyncze jednostki, a poniżej 10 stopni z reguły na dworze jesteśmy tylko my.

Wygląda na to, że w temacie spędzania czasu na powietrzu  nadal teoria mówi jedno, a praktyka drugie. Wydaje mi się, że do aktywności na dworze warto nadal zachęcać na różne sposoby. Dlatego dzisiaj się do tego zachęcania z przyjemnością dołączę.

Lepsze samopoczucie

Aktywny czas na powietrzu sprawia, że najzwyczajniej w świecie czujemy się lepiej. Jest to związane właśnie z korzyściami zdrowotnymi, o których pisałam wyżej. Nasz organizm jest lepiej dotleniony, płuca oddychają głębiej i swobodniej, a ciało jest rozluźnione.

Polepszenie ogólnej kondycji organizmu sprawia, że poprawia się nasze samopoczucie. Dotlenienie i rozluźnienie ciała pomaga pozbyć się także wewnętrznego napięcia i się zrelaksować. Zrelaksowane ciało sprzyja obniżaniu stresu, łagodzeniu bólu (np., głowy) i poprawie nastroju.

Nie bez powodu mówi się, że jeśli mamy jakiś problem, warto się z nim przejść. Spacer na świeżym powietrzu zrelaksuje nasz organizm i pozwoli z nową energią poszukać rozwiązania.

Poprawa koncentracji i uwagi

Mózg, który otrzymuje odpowiednią ilość tlenu, lepiej działa. A ciału, które otrzymało odpowiednią dawkę ruchu, łatwiej jest się wyciszyć i uspokoić, kiedy zachodzi taka potrzeba. To wszystko pomaga w koncentracji uwagi.

U dziecka, które bywa rozkojarzone i któremu trudno się skoncentrować nie powinno się od razu diagnozować deficytu uwagi. Warto sprawdzić najpierw kilka ważnych czynników. Czasem okazuje się bowiem, że jego trudności wynikają z nieprawidłowej diety, niewłaściwej ilości i jakości snu lub właśnie niedostatecznej ilości ruchu na świeżym powietrzu.

Dziecko potrzebuje takiej nieskrępowanej (!) aktywności na powietrzu, aby poprawnie się rozwijać i funkcjonować. Potrzebuje zatem biegu i krzyku, które dla nas, dorosłych, mogą wydawać się przytłaczające i męczące, nawet w odbiorze.

Możliwość koncentracji u dzieci, szczególnie tych małych wynika m.in. z utrzymywanie równowagi w organizmie. Dziecku, które ma możliwość spożytkować aktywną energię podczas ruchu na powietrzu, łatwiej będzie się wyciszyć i skoncentrować na spokojnym zajęciu.

Odpowiednia ilość aktywności na powietrzu ma zatem ogromne znaczenie dla zdolności dziecka do przyswajania nowej wiedzy i umiejętności. Będzie tez wpływało na funkcjonowanie szkolne, tym bardziej w naszym systemie, który wymaga nawet od młodszych dzieci ciągłego siedzenia w ławce.

Jakość snu

Aktywność na powietrzu wymaga sporo energii. Czujemy po niej zresztą przyjemne zmęczenie, jedyne w swoim rodzaju. Zupełnie inne od przemęczenia wywołanego przebodźcowaniem czy dużą ilością stresu. Organizm w zdrowy sposób spożytkował energię i potrzebuje regeneracji.

Z tego powodu aktywnie spędzony czas na dworze pomaga w prawidłowej regulacji rytmu dobowego. Jest to szczególnie ważne dla dzieci, które aktywności potrzebują raczej sporo. Śmiało można wręcz powiedzieć, że jest ona dla nich konieczna, aby regulować poziom pobudzenia i energii w ciągu doby.

Spożytkowanie energii w trakcie aktywności na powietrzu pomaga dziecku się wyciszyć i spokojnie zapaść w głęboki, regenerujący sen.

Eksploracja

Nie bez przyczyny zaznaczałam, że mam na myśli pełną i nieskrępowaną aktywność na powietrzu. Taką, w której dziecko ma okazję podejmować szereg różnych aktywności, których jedynym ograniczeniem jest bezpieczeństwo jego i innych.

Może zatem biegać, wspinać się lub grzebać w piasku, kiedy tylko tego potrzebuje. Wszystkie te czynności, które umożliwiają gry i zabawy na dworze mają bardzo ważne znaczenie dla rozwoju dziecka.

Nieskrępowana eksploracja umożliwia dziecku poznawanie świata, reguł jego działania i praw natury. Z kolei zabawa z rówieśnikami (np. na placu zabaw) umożliwia opanowanie zasad panujących w świecie społecznym i rozwinięcie kompetencji komunikacyjnych.

Aktywność na powietrzu dobra na wszystko

Aktywność na powietrzu jest dzieciom potrzebna do prawidłowego, zrównoważonego rozwoju. A zarówno dzieciom, jak i dorosłym pozwala prawidłowo funkcjonować. Poprawia jakość snu, ułatwia koncentrację i pomaga rozładowywać napięcie.

Dlatego gorąco zachęcam, wychodźmy jak najczęściej. I niech nie wystraszy nas chłód, podmuch wiatru czy kilka kropel deszczu.

Jakie miejsca ma w Waszej rodzinie aktywność na powietrzu? Jak udaje się Wam o nią dbać? Opowiedzcie o tym w komentarzu!

Dziękuję za Twoje odwiedziny na stronie! Chcesz być na bieżąco? Polub mój profil na Facebooku lub Instagramie i nie przegap żadnego wpisu!

8 Comments

Add Yours
    • 2
      Martyna Filipiak

      To prawda, zbyt często doszukujemy się w sobie różnych chorób jako przyczyn gorszego samopoczucia, gdy czasem wystarczy zmienić nawyki i tryb życia 😉.

  1. 3
    Angelika F

    Bardzo ciekawy tekst, mało kto zwraca uwagę na to ile czasu spędzamy z dzieckiem na świeżym powietrzu, a to same plusy. Oczywiście nie jest łatwo zmobilizować się do wyjść, gdy jest brzydka pogoda, ale kilka minut wartp

    • 4
      Martyna Filipiak

      Z doświadczenia wiem, że najgorsze w wyjściu z dzieckiem jest samo szykowanie i proces przygotowawczy do wyjścia 😉. Jak już przez to przebrniemy jest tylko lepiej i przyjemniej 😉.

  2. 7
    Patryk Tarachoń

    Jak widać powodów dla których warto spędzać czas na powietrzu jest mnóstwo, niestety teraz młodzi myślą głównie o grach komputerowych. Gdy byłem mały, przed świętami ciężko było odgonić nas z trzepaka.

    • 8
      Martyna Filipiak

      Wielu młodych myśli głównie o grach komputerowych, bo zostali niestety takiego myślenia nauczeni. Są często zaniedbani i pozostawieni sami sobie, rodzice spędzają z nimi za mało czasu. A odpowiednia ilość aktywności stanowi jeden z czynników ochronnych w niesprzyjających warunkach dorastania, więc warto uczyć dziecko właśnie takiego spędzania czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *