Blog

Najwyższa na świecie wieża z książek – recenzja

recenzja najwyższa na świecie wieża z książek

Czasem do książki przyciągają nas pozytywne recenzje. Niekiedy ciekawią nas interesujące zapowiedzi. Innym razem zachęcają nas rekomendacje specjalistów.

Są jednak takie książki, do których przyciąga nas już sama okładka. Tytuł i obrazek, które intrygują od pierwszego wejrzenia. Tak właśnie jest z książką Najwyższa na świecie wieża z książek, autorstwa Rocio Bonilli.

Moje spotkanie z autyzmem

fundacja jim autyzm help

Co widzisz na tym zdjęciu?

Zaciśnięta pięść, ściągnięte usta, skulona postawa. Niepokój. STRACH.

Podczas konferencji Influencer Live Poznań, dzięki fundacji JiM przy pomocy technologii VR miałam możliwość przekonać się, jak osoba z autyzmem lub zaburzeniem ze spektrum autyzmu odbiera otoczenie.

Było to niezwykłe doświadczenie. Ciekawe i pouczające, ale jednocześnie trudne i przytłaczające. Tak naprawdę z trudem wytrwałam do końca i z ulgą zdjęłam okulary i słuchawki. Bo mogłam to zrobić.

Zdrowa żywność w mojej kuchni

zdjęcie produktów z działu zdrowa żywność

W niedawnym wpisie, w którym zachęcałam Was do aktywności na powietrzu, pisałam Wam o wielkiej trójce dobrego samopoczucia. Należy do niej: odpowiednia ilość i jakość snu, wystarczająca ilość ruchu na powietrzu oraz odpowiednia dieta.

Zdrowe odżywianie to temat, o którym mówi się obecnie bardzo dużo, ja sama także pisałam o jego roli dla funkcjonowania mózgu. Mamy coraz większą wiedzę o zdrowej żywności, choć mam wrażenie, że nadal otacza ją garść plotek i mitów.

Zabawa na niby: korzyści i obawy

chłopiec i misie siedzą na parapecie

Pisałam Wam już kiedyś, że zabawa to podstawowa i główna aktywność dziecka. Śmiało można powiedzieć, że jest jednym z najważniejszych filarów rozwoju dziecka (inne to np. zdrowy sen, odpowiednia dieta i wystarczająca ilość ruchu). Dlatego też poświęcam jej sporo miejsca we wpisach i codziennych postach.

Dziś chciałabym napisać o konkretnym rodzaju zabawy, który aktualnie jest jednym z ulubionych w naszym domu. Mowa o tzw. zabawie na niby.

Jak pożegnaliśmy smoczka

chłopiec trzyma pluszowego smoka

Był czas, że temat smoczka spędzał mi sen z powiek. Z jednej strony wiedziałam, że to już najwyższy czas, aby się z nim pożegnać. Z drugiej jednak zawsze znajdowało się coś, co sprawiało, że odwlekaliśmy to przedsięwzięcie. A to choroba, a to długo wyżynające się piątki, a właściwie to aż tak dużo go nie używał itd. Zabieraliśmy się zatem za ten temat od dawna, ale brakowało nam ostatecznego i stanowczego postanowienia.

Kara i konsekwencja – gdzie postawić granicę?

mały chłopiec rozkłada ręce, jak się zastanawiał

Coraz więcej mówi się aktualnie o tym, że kary w wychowaniu to przeżytek. Dlaczego nie warto ich stosować pisałam TUTAJ. Bardzo ciekawie i czytelnie zostało to opisane także w wielu wpisach innych autorów (np. Kamil Nowak z Blog Ojciec, Agnieszka Stein).

Śmiało można powiedzieć, że wśród rodziców rośnie wiedza o prawidłowościach rozwoju dziecka i wpływu kar na jego przebieg. Dzięki temu wielu z nich decyduje się zrezygnować z kar w wychowaniu na rzecz wskazywania naturalnych konsekwencji postępowania dziecka.